We wrześniu 1939 linia frontu dość szybko osiągnęła okolice Rumi. 9 września oddziały niemieckie podeszły na linię Wyspowo - Reszki - Koleczkowo. Po stronie polskiej na linia frontu była obsadzona przez jednostki 1 Morskiego Pułku Strzelców (1 MPS), Obrony Narodowej (ON) oraz batalion utworzony z marynarzy (m.in. szkoleniowego ORP Bałtyk). 10 września wojska niemieckie podeszły pod Rumię od strony Redy. Polacy bronili Rumi i okolicznych wzgórz do 12 września, kiedy to nastąpił odwrót na Kępę Oksywską, która broniła się do 19 września.
Tak w skrócie wygląda kampania wrześniowa w okolicach Rumi. Warto jednak pamiętać, że przesunięcia linii frontu to rzadko płynny manewr. Często są nimi szybkie i lokalne uderzenia oraz następujące po nich kontruderzenia. Rozważając potyczki pamiętajmy tez o dysproporcji sił oraz o tym że wojsko niemieckie było lepiej wyposażone np w działa oraz posiadało wspierające je lotnictwo.
Pamiątką po wspomnianych działaniach są nie tylko ślady walk, ale również groby poległych. Warto w tym miejscu wspomnieć o kwaterze z 1939 roku na cmentarzu parafialnym w Rumi, w której zostało pochowanych 126 osób broniących tych terenów.
Dodatkowe źródła:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz